Witamy na stronie
wmalborku.republika.pl
Strona główna
Zakon krzyżacki
Zamek w Malborku
O stronie
 
 

 

akon krzyżacki rozpoczął funkcjonowanie jako zakon rycerski w roku 1198 r. Krzyżacka reguła zakonna (łac. regula) czyli zbiór rozporządzeń, którymi powinni kierować się w życiu codziennym członkowie zakonu, opierała się w sprawach wojskowych na regule templariuszy (zatwierdzonej przez papieża Honoriusza II w roku 1128 r.), a w sprawach charytatywnych - na regule joannitów (którzy status zakonu rycerskiego przyjęli za panowania mistrza Rajmunda du Puy, 1120 - 1160 r.) i zatwierdził ją wraz z nowym statusem bractwa papież Innocenty III w roku 1199. Krzyżacy byli więc najmłodszym z trzech wielkich zakonów jerozolimskich, nic więc dziwnego, iż powołujący ich do istnienia papież skorzystał z praw i rozporządzeń już istniejących i sprawdzonych.

W przeciwieństwie do wspomnianych zakonów Krzyżacy byli jednak organizacją o silnym zabarwieniu narodowościowym. Ani templariusze, ani joannici nie przykładali wielkiej wagi do kraju czy dynastii, z którego pochodzili ich rycerze. Tymczasem Krzyżacy od początku postrzegali siebie jako zakon niemiecki, w pełni lojalny szwabskiej dynastii Sztaufów i to nieraz bardziej niźli samemu papieżowi (o czym przeczytać można w dziale Historia zakonu).

Zakon miał hierarchię wieloklasową, podobnie jak w przypadku joannitów i templariuszy, i dzielił się na:

1. braci - rycerzy

2. duchownych

3. braci służebnych (tzw. sariantów) oraz siostry służebne

4. półbraci i półsiostry

 

 

ajważniejszą, przewodzącą zakonowi grupą byli bracia - rycerze. Z początku do grupy tej prócz rycerstwa rekrutowano również mieszczan, jednakże w późniejszym okresie, zwłaszcza w przypadku wysokich funkcji, szlachetne urodzenie miało dla Krzyżaków decydujące znaczenie, co podkreślają zakonne "Prawa za morzem" (1289 r.) stwierdzające, że ten "kto nie jest urodzony w rodzie rycerskim, nie może być przyjęty do braci - rycerzy", chyba że w drodze wyjątku zezwoli na to wielki mistrz. Naczelny przywódca zakonu często też przystawał na takie ustępstwa przyjmując w szeregi Krzyżaków synów z rodzin patrycjuszy Norymbergii, Augsburga, Kolonii i innych wielkich niemieckich miast; jeden z wielkich mistrzów, Karol z Trewiru, był mieszczaninem z pochodzenia. Zakon, oferujący karierę wojskową i polityczną, był szczególnie atrakcyjny dla szeregowego rycerstwa - sam wielki mistrz Hermann von Salza, genialny dyplomata i twórca krzyżackiej potęgi, wywodził się z rycerstwa służebnego, tzw. ministeriałów. Wśród pierwszych trzydziestu pięciu wielkich mistrzów zakonu aż dwudziestu dwóch wywodziło się z mało znanych rycerskich rodzin, jedenastu z możnych feudałów, a zaledwie dwóch z rodów książęcych (Konrad z Turyngii, Luder z Brunszwiku).

Krzyżakiem mógł więc zostać właściwie wyłącznie rycerz. Aż do początku XV w. rycerze zakonni musieli dowodzić swojego szlacheckiego pochodzenia dostarczając władzom zakonu tzw. wywód szlachectwa czyli listę rycerskich przodków. Jeśli kandydat nie posiadał jeszcze pasa rycerskiego, to w trakcie ceremonii przyjęcia dokonywano również uroczystości rycerskiego pasowania, a tarczę z herbem rodowym nowego członka zakonu wieszano na ścianie kościoła. Na zamku w Malborku do dnia dzisiejszego widnieją liczne malowidła tarcz herbowych z czasów krzyżackiego urzędowania (więcej w dziale Zamek w Malborku), które umieszczano również na nagrobkach, w kościołach i w domach zakonnych . Od roku 1382 bracia - rycerze zaczęli nazywać siebie nawzajem "panami".

ie istniało prawo pisane zobowiązujące do przyjmowana w szeregi Krzyżaków wyłącznie rycerzy niemieckich. Było jednak przyjętą tradycją, iż zakon krzyżacki rekrutował się wyłącznie z ludzi niemieckiego obszaru językowego - a więc, prócz Niemiec, z Austrii, Niderlandów, Lotaryngii oraz części Szwajcarii. Ale i od tej reguły zdarzały się wyjątki. Włoch Jan z Capui był bliskim współpracownikiem wielkiego mistrza Hermanna von Salzy, Chorwat Marko Horlac bronił ziem zakonnych na Bałkanach, książę pomorski Racibor został Krzyżakiem w 1276 r. po oddaniu zakonowi swoich ziem; Krzyżakiem był też Henryk z Piastów śląskich.

Pochodzenie, nie tylko dla Krzyżaków ale i dla wszystkich zakonów rycerskich, miało większe znaczenie niż moralność kandydata. Zgodnie z przywilejem papieża Honoriusza III Krzyżacy mogli bowiem przyjmować ludzi ekskomunikowanych. Od 1258 r., za zgodą papieża Aleksandra IV, bracia - rycerze, którzy przed przyjęciem w szeregi Krzyżaków popełnili morderstwo, spalili dom czy kościół, dopuszczali się rozbojów lub napadali chrześcijan, byli z tych występków rozgrzeszeni. Kto więc chciał uniknąć kary za swe zbrodnie, bezpieczne schronienie znajdował pod krzyżackim płaszczem!

ierarchia braci - rycerzy zakonu krzyżackiego była podobna do innych zakonów rycerskich. Zakonowi przewodził wybierany dożywotnio wielki mistrz, a jego najbliższymi współpracownikami było pięciu dygnitarzy: wielki komtur (jego prawa ręka oraz zastępca do spraw administracji i gospodarki zakonu), wielki marszałek (zarządca wojskowy), wielki szpitalnik (działalność charytatywna, medyczna), wielki szatny (odzież i po części ekwipunek) oraz wielki skarbnik (sprawy finansowe). Więcej na ten temat w dziale Władze i państwo.

Ubiorem braci - rycerzy był biały płaszcz z czarnym krzyżem wąskoramiennym naszytym po lewej stronie płaszcza (na sercu), który umieszczano również na tarczach i chorągwiach, i któremu zakon niemieckich rycerzy zawdzięczał nazwę Krzyżaków. Białe płaszcze nosili wyłącznie bracia - rycerze oraz księża. Bracia służebni nosili wyłącznie płaszcze szare.

Większość historyków uważa, iż nawet w szczytowym okresie rozwoju zakonu liczba braci - rycerzy nie przekraczała tysiąca (choć "Kronika mistrzów pruskich" przypisuje rządom von Salzy dwa tysiące rycerzy). Malborscy przewodnicy szacują ilość braci - rycerzy rezydujących w Malborku na około 250 - 350.

 

 

ak jak i joannici, tak i Krzyżacy przyjmowali do zakonu kobiety nadając im status sióstr służebnych. Posiadały one osobne kwatery przy hospicjach, a w przypadku zamków - przy budynkach gospodarczych, zajmując się opieką nad chorymi, posługami gospodarczymi, szyciem, przędzeniem i tkactwem. W Malborku nie wolno im było przekraczać bramy Zamku Wysokiego. Stąd Krzyżacy zwykli mawiać, iż jedyne panny na Zamku Wysokim spotkać można w wiodącej do tamtejszego kościoła Złotej Bramie - tam bowiem umieszczone były figury panien mądrych i głupich z biblijnej przypowieści. Podobnie bracia służebni pełnili rozmaite funkcje pomocnicze - od giermków po kucharzy.

Inną grupę zakonną stanowili półbracia - rycerze i możni mieszczanie (a także ich żony i córki zwane półsiostrami) korzystający z przywilejów i praw zakonu bez obowiązku składania ślubów czy posłuszeństwa regule. Ich jedynym zadaniem było wspieranie zakonu - polityczne czy też finansowe. Była to więc grupa potężnych protektorów powtarzających dobre słowo o Krzyżakach na europejskich dworach.

ajniżej stojąca prawnie grupa składała się z chłopów pracujących na zakonnych ziemiach, niewolników oraz z knechtów zatrudnionych w krzyżackich gospodarstwach, stajniach i taborach. Za  swą pracę otrzymywali zapłatę czy to w monetach czy też jako mieszkanie i wyżywienie, karano ich też surowiej niż braci - rycerzy i półbraci.

Na Wschodzie Krzyżakom towarzyszyła jeszcze jednak grupa - turkopole czyli lekka jazda rekrutowana z miejscowych, ubierająca się w orientalne szaty. Przewodził im jeden z braci zakonnych zwany turkopolierem, a grupa ta była przez Krzyżaków wielce szanowana. Turkopole wchodzili w skład przybocznego oddziału wielkiego mistrza - jeden z nich nosił jego tarczę i kopię, drugi pełnił obowiązki giermka, a trzeci - posłańca. Krzyżacy zaadaptowali pomysł turkopoli od templariuszy.

 

 

atronką zakonu była Najświętsza Maryja Panna, której ośmiometrowa, wysadzana złotymi płytkami figura górowała nad zamkiem w Malborku, na wschodniej fasadzie Zamku Wysokiego, widoczna z odległości kilku kilometrów. Malborski kościół na Zamku Wysokim również podporządkowany był jej patronatowi, a leżąca pod nim kaplica - grobowiec wielkich mistrzów - nosiła nazwę kaplicy św. Anny - patronki małżeństwa, matek i wdów. Prócz tego na zamku znajdowały się także inne kaplice - kaplica św. Katarzyny (będąca prywatną kaplicą wielkiego mistrza), kaplica św. Bartłomieja (przewidziana dla przyjezdnych gości) czy kaplica św. Wawrzyńca (dla zakonnej służby i knechtów).

Do innych poważanych wśród Krzyżaków świętych zaliczano św. Jerzego (III/IV w.) - patrona rycerstwa i zgromadzeń zakonnych,  św. Michała Archanioła - wodza anielskich zastępów, św. Jakuba Większego - jednego z apostołów Chrystusa, patrona jeździectwa i farmaceutów; św. Barbarę z Nikomedii  (III w.) - patronkę dobrej śmierci i trudnej pracy oraz św. Elżbietę z Turyngii (1207 - 1231) - patronkę szpitali, wdów i pielęgniarek (historia jej związku z zakonem Krzyżaków w dziale Historia zakonu).

yjątkową rolę w historii zakonu odegrała też św. Brygida Szwedzka (XIV w.), znana z doświadczania cudownych wizji i wygłaszania niezwykłych przepowiedni. Jedno z proroctw przewidzieć miało upadek Krzyżaków. Bóg wypowiedzieć miał bowiem te słowa: "Postanowiłem ich pszczołami pożyteczności i utwierdziłem na brzegu ziem chrześcijańskich. Ale oto powstali przeciwko mnie. Bo nie dbają o dusze i nie litują się ciał tego ludu, który z błędu nawrócił się ku wierze katolickiej i ku mnie. I uczynili z niego niewolników, i nie uczą go przykazań Bożych, i odejmując mu Sakramenta święte na większe jeszcze męki piekielne go skazują, niż gdyby był w pogaństwie pozostał. A wojny toczą ku rozpostarciu swej chciwości. Dlatego przyjdzie czas, iże wyłamane będą ich zęby i będzie im ucięta ręka prawa, a prawa noga im ochromieje, aby uznali grzechy swoje".

Groźbę pod krzyżackim adresem wygłosiła również inna święta, Jadwiga Andegaweńska (ok. 1374 - 1399), królowa Polski oraz żona Władysława Jagiełły. Uchodziła ona przez pewien okres czasu za sprzymierzeńca Krzyżaków - ceniła ich jako rycerzy, a będąc osobą szczególnie pobożną wierzyła w ich szlachetne idee niesienia słowa bożego ludom pogańskim. Coś jednak pękło w 1398 r., kiedy to Jadwiga spotkała się z wielkim mistrzem w Inowrocławiu rozmawiać o zagarnięciu przez Krzyżaków ziemi dobrzyńskiej. Ponieważ rozmowy okazały się bezowocne, królowa złajała zakonników, po czym - wedle słów kronikarza - „pod wpływem jakiegoś natchnienia z nieba dodała jeszcze i to, że jak długo ona żyje, powstrzyma srogą wojnę (...) ale niech wiedzą, że po jej śmierci spotkają ich z najsłuszniejszego wyroku Bożego bardzo ciężkie klęski za to, że knują spiski przeciw swoim panom, opiekunom i fundatorom (...) i że za otrzymane dobrodziejstwa, za nadane ziemie i posiadłości odwdzięczają się bezprawiem”. Prorocze słowa Jadwigi spełniły się w 1409 r., w dziesięć lat po jej śmierci.

ajważniejszymi uroczystościami kościelnymi w zakonie krzyżackim były Wielkanoc, Święto Odnalezienia i podwyższenia Krzyża Świętego (szczególnie ważne dla krzyżowców), Święto Cierniowej Korony Pana Jezusa oraz święto Włóczni i Gwoździ Pana.

 

 

ak zwana "Księga Zakonu", pierwsza reguła krzyżacka, składała się z opisującego historię i cele zakonu "Prologu" oraz liczącej trzydzieści siedem punktów "Reguły", której najważniejsze postanowienia - wedle oryginału z 1264 r. - zaprezentowano poniżej. Reguła ulegała wraz z upływem lat licznym modyfikacjom, uzupełniana też była drobiazgowymi wytycznymi związanymi z życiem codziennym, przeobrażając się ostatecznie w "Statuty zakonu krzyżackiego", których ręcznie przepisany egzemplarz znajdował się w każdej komturii.

~ Nowicjat ~

Każdy, kto chce wstąpić w szeregi zakonu, musi odbyć nowicjat, w trakcie którego kandydat nauczy się życia w zakonie, a jego przełożeni poznają jego charakter. W wyjątkowych przypadkach kandydat na Krzyżaka może poprosić o zwolnienie z nowicjatu i wówczas, jeśli jego protektor wyrazi zgodę, złożyć ślub posłuszeństwa. Otrzyma wówczas, z rąk przełożonego bądź kapłana, płaszcz z czarnym krzyżem, pobłogosławiony i zanurzony w wodzie święconej.

Reguła nie określa innych szczegółów nowicjatu. Wiemy jednak na pewno, że kandydatów na Krzyżaków uczono łacińskich modlitw "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Maryjo", na których nauczenie się dawano im pół roku. (przyp. autorki strony)

~ Kobiety i dzieci w zakonie ~

Podkreśla się, iż żadne dziecko ni młodzieniec przed ukończeniem czternastego roku życia do zakonu nie może być przyjęty, chyba że w wyjątkowych sytuacjach - wówczas zakon wychowa go aż osiągnie wspomniany wiek, kiedy to rozważone zostanie przyjęcie go do zakonu zwyczajowym trybem.

Podkreśla się również, iż żadna kobieta nie zostanie przyjęta do zakonu jako jego pełnoprawny członek, albowiem zażyłość z kobietami znacznie osłabia męską odwagę. Ponieważ istnieją czynności lepiej przez kobiety wykonywane, jak opieka nad chorymi czy gospodarstwem, wolno zakonowi przyjmować kobiety jako siostry służebne. Mają one jednak rezydować w osobnych kwaterach, za pozwoleniem lokalnego komtura, z dala od kwater braci - rycerzy, albowiem czystość braci, nawet mimo zapalonego nocą światła, jest zagrożona jeśli przyjdzie im przebywać z kobietami i w miejscu takim nietrudno o skandal.

~ Półbracia ~

Zakonowi wolno przyjmować pomóc osób żonatych czy też stanu wolnego, którzy pragną zakon wspomagać, a są osobami pobożnymi i uczciwymi. Będą nosić szaty skromne i pobożne, pozbawione pełnego krzyża. Jeśli zaś dana osoba ożeni się bądź umrze, połowa jej majątku oddawana jest zakonowi, połowa zaś trafia do wyznaczonego dziedzica; po jego zaś śmierci cały majątek staje się własnością zakonu. Ponadto każda własność, którą półbrat nabędzie po wstąpieniu w szeregi zakonu, staje się własnością domu zakonnego.

~ Śluby krzyżackie ~

Każdy Krzyżak ma obowiązek złożyć śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.

Krzyżacy jako zakon rycerski mieli również obowiązek wieczystej walki z wrogami Chrystusa. Wspomniane wyżej śluby były przez Krzyżaków w sposób nader wymyślny obchodzone. Ubóstwo ograniczało się do braku własności prywatnej, jako zakon Krzyżacy mogli bogacić się do woli. Co do ślubu czystości, niektórzy historycy uważają go za fikcję twierdząc, iż na terenie Malborka funkcjonował w sposób zupełnie jawny... dom publiczny. (przyp. autorki strony)

~ Strój, własność i wyposażenie ~

Zakon może dysponować wszelakimi bogactwami jako wspólnym dobrem, nie ma zaś własności prywatnej wśród braci - rycerzy.

Krzyżakom wolno nosić podkoszulki z lnu, takąż bieliznę i spodnie, z lnu mogą być również wykonane ich prześcieradła i pościel. Bracia - rycerze nosić będą białe płaszcze  z czarnym krzyżem na lewym ramieniu, z futer zaś wolno im przywdziewać jedynie owcze lub kozie skóry. Do tego nosić będą proste buty bez cholew czy ćwieków, a cały ich ubiór ma być skromny lecz wygodny i stosowny do ich postury. Zużyte ubrania i uposażenie należy zwrócić zakonowi, by ten mógł przekazać je biednym. Jeżeli zaś brat - rycerz zażąda rzeczy lepszych, niż te które mu dano, należy mu dać rzeczy gorsze by okiełznać jego próżność.

Bracia duchowni mają obowiązek golić głowy na modłę zakonną, wolno im jednak zapuszczać wąsy i brody, byleby nie były zbyt krótkie bądź zbyt długie.

Bracia mogą wymieniać bądź rozdawać rzeczy, które wykonają z drewna. Nie wolno im, prócz dowódcy, przyjmować na własność podarunków bez zgody przełożonego, który wedle uznania może pozwolić dar zatrzymać lub przekazać go innemu bratu. Zakonnikom nie wolno posiadać również kluczy do skrzyń, pudeł, worków czy innych rzeczy, które można zamknąć kluczem, gdyż zakon wystrzegać się ma własności. Od prawa tego wykluczeni są bracia  w podróży bądź dostojnicy, bądź gdy wymaga tego dobro domu zakonnego.

Uzbrojenie i inne wyposażenie wojenne mają bracia obierać stosownie do swoich potrzeb, nie wolno im jednak zdobić złotem, srebrem ni krzykliwymi kolorami uzd i siodeł swych wierzchowców. Żadna rzecz ani zwierzę nie może stać się osobistą własnością danego rycerza.

Żaden brat, prócz braci pełniących dostojne funkcje, nie może mieć własnej pieczęci, słać listów ani czytać do siebie listów wysłanych bez zgody przełożonego, do którego - jeśli taka będzie wola - list może być pierwej wysłany i przy nim odczytany.

~ Życie duchowe ~

Życie duchowe zakonu powinno się składać z nabożeństw i modlitw (patrz ramka obok).

Na wezwanie  bracia - rycerze mają trzynaście razy odmówić "Pater noster" ("Ojcze nasz"), na nieszpory  - dziewięć razy, a na inne godziny liturgiczne siedem razy. Tyle samo razy powtarzać je również należy na godzinki ku czci Maryi (modlitwa wstawiennicza).

Krzyżacy modlili się więc siedem razy dziennie po wielokroć powtarzając "Pater noster". Wszystkie modlitwy odmawiane były po łacinie.  Wraz z upływem lat i zeświecczeniem zakonu obowiązki modlitewne były coraz bardziej zaniedbywane i oddawane w ręce duchownych. (przyp. autorki strony)

Bracia - rycerze mają obowiązek przyjmować komunię siedem raz do roku: w Wielki Czwartek, w Dzień Wielkanocny, w Dzień Letniego Przesilenia, w święto Maryi Panny w sierpniu, w Dzień Wszystkich Świętych, w Boże Narodzenie i w Święto Ofiarowania Pańskiego.

Reguła podaje również dokładną ilość i rodzaj modlitw, które powinny być odmawiane za zmarłych braci. Najlepsza tunika zmarłego, wraz z żywnością i napojem na czterdzieści dni, oddawana była biednym jako jałmużna.  (przyp. autorki strony)

~ Szpitale i opieka nad chorymi ~

Zakon, jako organizacja w swych korzeniach szpitalna, ma obowiązek posiadać przynajmniej jeden czynny szpital, czy to w głównej siedzibie zakonu czy też w innym miejscu wyznaczonym przez wielkiego mistrza. Chorzy przyjmowani do szpitala muszą się wyspowiadać oraz, w razie zaleceń spowiednika, przyjąć eucharystię. Chorzy powinni być karmieni, a w dni święte należy im odczytywać pismo święte i kropić wodą święconą. W nocy ma im przyświecać światło, należy ich też traktować z najwyższą atencją, miłością i współczuciem. Chorzy zmarli przed nieszporami (modlitwą wieczorną) mają być pochowani natychmiast, a chorzy zmarli po nieszporach - dnia następnego. Opiekunowie chorych mają za zadanie leczyć nie tylko ich ciała, ale również ich dusze, stąd  obowiązek zaspokajania wszelkich potrzeb chorego pod groźbą surowej kary. Szczególną uwagę poświęcić należy braciom starym i ułomnym. Zakon ma również prawo rozsyłania jałmużników celem wspierania finansowego swoich szpitali.

~ Godne zachowanie i dawanie przykładu innym ~

Rycerzom zakonnym zabrania się polować, chyba że na wilki, rysie, niedźwiedzie i lwy - wówczas wolno im polować bez psów i zabijać wymienione zwierzęta, gdyż jest to czyn z pożytkiem dla wszystkich. Wolno im również strzelać do ptaków, gdyż ćwiczy to ich umiejętności strzeleckie.

Braciom nie wskazane jest brać udział w ślubach, turniejach i innych rycerskich spotkaniach, aczkolwiek mogą nawiedzić owe spotkania jeśli przyczyni to chwały zakonowi. Nie wolno im rozmawiać w podejrzanych miejscach ni godzinach z kobietami, zwłaszcza dziewicami, ani kobiet całować, nawet jeśli to ich matka bądź siostra. Nie wolno im mieć do czynienia z ludźmi ekskomunikowanymi bądź społecznie wykluczonymi, chyba że w wyjątkowych sytuacjach, nie wolno im również zostać ojcem chrzestnym.

Bracia powinni żyć razem w zgodzie, harmonii i braterskiej miłości. Swym zachowaniem powinni dawać przykład innym ludziom. Powinni zatem unikać karczm, zajazdów i miejsc o złej reputacji, nocą zaś palić światło w pokoju, w którym śpią. Ci, którzy podróżują, przybywając do domu zakonnego zwolnieni są z wezwania i godzinek następnego dnia by mogli stosownie wypocząć, podobnie jak wszyscy zaangażowani żywo w sprawy zakonu.

 Wielki mistrz stanowić winien szczególny przykład do naśladowania będąc dla innych braci - rycerzy ojcem i pasterzem.

~ Sądownictwo i kapituły ~

Bracia - rycerze zachowują prawo do oskarżania i do bycia oskarżonymi oraz sprawiedliwie sądzonymi. Jeśli brat zakonny dostrzeże przewinienie innego brata, powinien zwrócić mu uwagę i skłonić do spowiedzi z popełnionego grzechu. Jeśli jednak wina brata godzi w jego duszę bądź honor zakonu, powinien stanąć przed wielkim mistrzem i braćmi pokornie prosząc o przebaczenie. Jeśli zaś nie ugnie się, a obciąży go więcej świadków, tym surowszą powinien ponieść karę.

Za drobne przewinienia stosowną karę wyznacza przełożony, chyba iż owo drobne przewinienie powtarzane jest bez końca - wówczas kara może być większa, podobnie jeśli brat starał się swoje przewinienie zataić. W przypadku dużych przewinień zostanie on wykluczony ze społeczności braci i nie będzie mu wolno jeść z nimi przy jednym stole, choć posłuszny będzie woli wielkiego mistrza i przełożonych.

Wczesna reguła nie opisuje innych szczegółów odnośnie stosowanych kar. Historycy podają, iż na czas odbywania kary rycerza pozbawiano zbroi i konia. W czasie pokoju główną karą była chłosta, czasowe zdjęcie płaszcza zakonnego oraz chodzenie z niewolnikami do pracy w pole. Największą karą było wyłączenie z szeregów zakonu - stosowano ją za ucieczkę z pola bitwy, odstępstwo od wiary, sodomię czy sprzedawanie urzędów bądź godności. Lżejsza kara - pozbawienie płaszcza zakonnego na rok - spotykała winnego zniszczenia dokumentów zakonnych.  (przyp. autorki strony)

Wielki mistrz może wezwać braci zakonnych na naradę czy to w sprawie ziem, czy własności, czy też przyjmowania do zakonu nowych członków. Ostatecznym sędzią we wszelkich konfliktach pozostaje wielki mistrz oraz jego zastępcy - bowiem ich mądrość, pobożność i dobra reputacja ważniejsze są niż liczebność samych braci - rycerzy.

Wielki mistrz może również odstąpić od wszelkich postanowień Reguły za wyjątkiem obowiązku przestrzegania trzech świętych ślubów ubóstwa, posłuszeństwa i czystości.

~ Posiłki ~

Przed każdym posiłkiem należy odmówić modlitwę dziękczynną, "Pater noster" i "Ave Maria" ("Zdrowaś Maryjo"). W niedziele, wtorki i czwartki zakonnikom wolno spożywać mięso, w pozostałe dni - jaja i sery, piątek zaś jest dniem postnym, kiedy zamiast dwóch posiłków otrzymają jeden, i spożywać im wolno ryby. Reguła opisuje również szereg świąt kościelnych, w które bracia mają pościć, za wyjątkiem Bożego Narodzenia - nawet jeśli wypadało ono w piątek wolno było Krzyżakom jeść mięso by cieszyć się z narodzin Pana.

Bracia winni jeść do syta, a w czasie posiłku słuchać pisma świętego, by nie tylko ciało ale i duszę nakarmić.

Braciom czytano, nie tylko w czasie posiłków, ale i w czasie kapituł czy nabożeństw, gdyż sami czytać nie potrafili.  Więcej o zakonnym wyżywieniu w dziale Zamek w Malborku - Zamkowe życie (przyp. autorki strony)

Jedząc mają milczeć, chyba że w kilku słowach, szeptem, chcą zwrócić się do służby bądź innego dostojnika by rozwiązać drobne sprawy. Nie wolno im wstać przed skończeniem posiłku, a jeśli wezwą ich pilne sprawy, powinni potem wrócić i posiłek dokończyć. Po zakończeniu jedzenia należy odmówić modlitwę dziękczynną, dwie modlitwy "Pater noster" i dwie "Ave Maria". Pełne bochenki chleba powinny być zachowane, zaś napoczęte - wydane jako jałmużna biednym. Również co dziesiąty chleb upieczony w domach zakonnych posiadających kaplicę bądź kościół powinien być wydany biednym (była to tzw. dziesięcina chlebowa) lub - zamiast chleba - rozdać należy jałmużną trzy razy w tygodniu.

Każdego dnia postnego braciom przysługuje przekąska (do dziś niewiadomo dokładnie czym była - wiemy tylko, że był to słodki napój - przyp. autorki strony), w pozostałe dni - gdy jedzą dwukrotnie w ciągu doby - przekąski nie otrzymają. Przekąskę otrzymają po nieszporach, lecz przed kompletą, i powinni ją wypić w milczeniu bądź rozmawiając cicho o sprawach szczerych, wstrzymując się od plotek.

~ Sen ~

Bracia powinni sypiać razem w jednym pokoju, a spać powinni w koszulach, bieliźnie i spodniach, jak przystoi ludziom religijnym, przy zapalonym świetle. Po komplecie, aż do wezwania następnego dnia, bracia powinni milczeć. Wolno im się odezwać jedynie do służby, jeśli pełnią ważne obowiązki, bądź w przypadku pożaru lub złodziejskiej napaści - wówczas przed pójściem spać powinni wyrecytować "Pater noster" i "Ave Maria".

 

Pełną bibliografię powyższego artykułu oraz ciekawe linki z nim związane znaleźć można w dziale O stronie.
Kopiowanie zawartości powyższego serwisu bez zgody autorki jest zabronione. Copyright E
jka 2010.

Website templatesBusiness directory UKYellow pages USWebsite design companyWeb design directoryWeb design directory AustraliaWeb design directory CanadaFree fantasy web templates